Wtorek, w kartotekach policyjnych, zapisał się jako seria zatrzymań pijanych kierowców. W sumie, takich osób było cztery. Feralny dzień, rozpoczął się rano od 45-letniego kierowcy auta, a zakończył się na rowerzystce.
Częste apele policjantów o zachowanie ostrożności i nie prowadzenie auta w stanie nietrzeźwym, jak się okazuje, nie do wszystkich docierają.
We wtorek, około godziny 9.00, „drogówka” zatrzymała do kontroli 45-letniego mieszkańca powiatu łaskiego. Okazało się, że mężczyzna był pijany.
Kolejne zatrzymania miały miejsce w godzinach popołudniowych. Wtedy to, w miejscowości Michałów, inny patrol ruchu drogowego, zatrzymał 32-letniego zduńskowolanina, który kierował samochodem osobowym Kia Carnival, mając prawie jeden promil alkoholu we krwi. W czasie wykonywania czynności z zatrzymanym kierowcą, uwagę tych samych policjantów, zwrócił jadący później Ford Focus. Później okazało się, że kierował nim 35-letni brat zatrzymanego kierowcy samochodu Kia, który również był nietrzeźwy. Miał 0.6 promila alkoholu we krwi.
Ostatnią, pijaną osobą, była 46-letnia mieszkanka gminy Zduńska Wola, która na ul. Złotej „kierowała” rowerem, mając ponad 2,3 promila alkoholu we krwi.
See also:
Najnowsze artykuły:
|
Komentarze
a dwaj panowie (bracia) zachowali sie odpowiedzialnie ?