Reklama
25 Kwietnia 2019 Czwartek
Dziś imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
Do końca roku zostało 251 dni.
Reklama
Reklama

 
Tony śmieci wykryte w kotłowni [FOTO]
Wiadomości - Aktualności
Wpisany przez Sławek Cybulski   
poniedziałek, 18 lutego 2019 20:36

 

Blisko 20 ton śmieci, które służyły do ogrzewania mieszkań, zabezpieczono w jednej z kotłowni na osiedlu Karsznice. Nielegalny proceder ujawnili strażnicy miejscy. Sprawą zajęła się prokuratura.

 

O tym, że w przyblokowej kotłowni na terenie jednej ze wspólnot mieszkaniowych na osiedlu Karsznice w Zduńskiej Woli, zamiast biomasy, w piecach spalane są plastikowe odpady pomieszane ze zmielonymi wiórowymi płytami, strażnicy miejscy dowiedzieli się z informacji zamieszczonnej w mediach społecznościowych.

 

- Osoba zrobiła zdjęcie w trakcie dostawy tego towaru do kotłowni. I to zdjęcie zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. I poprzez media, poprzez stronę Facebooka dotarło do nas do Straży Miejskiej – mówi Robert Zawiasa, komendant Straży Miejskiej w Zduńskiej Woli

 

Strażnicy natychmiast sprawdzili tę informację. Gdy dotarli na miejsce, zastali rozpalony piec, a obok niego górę śmieci.

 

- Około 60 – 70 metrów sześciennych różnego rodzaju ścinków pochodzących z rozrobionych płyt meblowych, płyt mdf, płyt laminowanych. To wszystko było zmieszane z różnego rodzaju odpadami foliowymi, różnego rodzaju sznurami, co w całości miało służyć do opalania i wykorzystywania jako biomasa w piecach tejże kotłowni – dodaje komendant Zawiasa

 

Strażnicy natychmiast powiadomili policję, która zabezpieczyła teren i rozpoczęła dochodzenie w sprawie przestępstwa

 

- Zostało przyjęte zgłoszenie o zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa a zgodnie z artykułem 183 paragraf 1 Kodeksu Karnego, za co grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat pięciu – mówi st. sierż. Kamila Sowińska z Policji w Zduńskiej Woli

 

Część mieszkańców twierdzi, że nie zdawała sobie sprawy, z nielegalnego procederu w kotłowni.


- Człowiek nie miał nawet pojęcia, że coś takiego może się tutaj wyrabiać. Nie widomo nawet ile czasu to trwało – mówi mieszkanka osiedla

 

Ale u niektórych mieszkańców przywożony pod kotłownię opał, już dawno budził podejrzenia, bo śmieci unosiły się w powietrzu.

 

- Przywozili trociny, śmieci ze wszystkim, wysypywali i tuman kurzu. A ja tu akurat w szczycie mieszkam, to wszystko szło na moje okna. Później, spychaczem to pchali tam. No niewyobrażalna sytuacja – mówił jeden z mieszkańców pobliskiego bloku.

 

Kotłownię w której znaleziono śmieci, dzierżawi firma z Pomorza, która była dostawcą ciepła do okolicznych 6 bloków na osiedlu Karsznice. Pomieszczenia zaplombowano, a sprawą zajęła się prokuratura. Pobliskim blokom zapewniono ogrzewania zastępcze z pieców olejowych.




 

 


See also:
Najnowsze artykuły:

 
 
Reklama
Reklama




                              Partnerzy:
                                 
Copyright© Agencja Informacyjno - Artystyczna "Jarso - Media" Sławomir Cybulski